Samouszkodzenia jako symptom prodromalny schizofrenii. Opis przypadku

1 Zakład Psychologii, Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach, Filia w Piotrkowie Trybunalskim. Kierownik: dr Andrzej Witusik
2 Klinika Zaburzeń Nerwicowych Związanych ze Stresem, Uniwersytet Medyczny w Łodzi. Kierownik: prof. dr hab. n. med. Wojciech Gruszczyński
Correspondence to: Dr Konstantinos Tsirigotis, Zakład Psychologii, Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy Jana Kochanowskiego w Kielcach, Filia w Piotrkowie Trybunalskim, ul. Słowackiego 114-118, 97-300 Piotrków Trybunalski, tel.: 44 732 74 00 w. 141, e-mail: Kostek@esculap.pl; psyche1@onet.eu; ewkom@poczta.onet.pl
Source of financing: Department own sources

PSYCHIATR. PSYCHOL. KLIN. 2010, 10 (2), p. 120-124
STRESZCZENIE

Celem pracy było przedstawienie przypadku chorego na schizofrenię, który przed ostatecznym zdiagnozowaniem schizofrenii dokonywał samouszkodzeń. Pacjentem był student w wieku 23 lat, a powodem zgłoszenia do psychologa samouszkodzenie. Zgłosił się z matką, zaniepokojoną jego czynem. Pacjent był zorientowany prawidłowo co do miejsca, czasu i własnej osoby, w kontakcie pozornie dobrym. Na lewym ramieniu widać było ranę ciętą. Odczuwał stany agresji, co było powodem dokonywania samouszkodzeń. Prowadził nocny tryb życia, wówczas inni ludzie nie przeszkadzali mu. Jego wypowiedzi były logiczne, zborne, brak było oznak zaburzeń myślenia. Nie sprawiał wrażenia przejętego swoimi przeżyciami i tym, co się z nim dzieje; wyrażane przez niego emocje nie były dostosowane do treści jego wypowiedzi. Jego profil w MMPI był „nerwicowy”, ale inne wskaźniki (kliniczne, diagnostyczne i różnicowe) nasuwały podejrzenie psychozy. Dane z wywiadu, rozmowy, obserwacji i MMPI sprawiły, że pacjent został skierowany do psychiatry z podejrzeniem zaburzeń schizofrenicznych. O objawach pozytywnych (produktywnych) zaczął mówić dopiero przy analizie treściowej pozycji krytycznych MMPI. Rozpoznanie psychiatryczne potwierdziło podejrzenia schizofrenii; został hospitalizowany i był leczony z rozpoznaniem schizofrenii paranoidalnej. W tym przypadku początek schizofrenii był powolny, ubogoobjawowy, bez objawów ostrych. Przedchorobowa osobowość pacjenta nosiła cechy schizotymii, autystycznego izolowania się – najprawdopodobniej była to już osobowość schizoidalna. Zagadnienie izolowania się można rozpatrywać również w kategoriach zapotrzebowania na stymulację i optimum stymulacji. Odrębnym zagadnieniem są związki samouszkodzeń z substancjami (endorfiny, encefaliny itp.) wydzielanymi podczas tego typu autostymulacji. Powyższe dane potwierdzają jeszcze raz znaczenie diagnozy klinicznej (w odróżnieniu od psychometrycznej) i wagę jakościowej, klinicznej interpretacji danych psychometrycznych, testowych.

Słowa kluczowe: schizofrenia, samouszkodzenia, objawy prodromalne, osobowość przedchorobowa, diagnoza psychometryczna, diagnoza kliniczna